JAK ZORGANIZOWAĆ WIECZÓR PANIEŃSKI W STYLU BOHO

Przyjacielu, jeśli będzie ci dane żyć sto lat, to ja chciałby żyć sto lat minus jeden dzień, abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez...


Przyjacielu, jeśli będzie ci dane żyć sto lat, to ja chciałby żyć sto lat minus jeden dzień, abym nie musiał żyć ani jednego dnia bez ciebie.

To nie była jedna z tych nocy w stylu Kac Vegas, po której głowa jest cięższa od całego tułowia, a żołądek nie przyjmuje nawet bezalkoholowych płynów. Przy palnowlaniu imprezy widziałyśmy jedno, ma być to piękny wieczór w gronie wspaniałych kobiet, bez tandetnych gadżetów i striptizera...
Poniżej przygotowałam, krótką subiektywną listę, która może się dla Was okazać przydatna podczas planowania wieczoru panieńskiego dla bliskiej osoby. 

MIEJSCE
Od razu wiedziałyśmy, że impreza w klubie odpada. Głośna muzyka, tłum nieznanych osób i brak dobrego jedzenia - nie, nie i nie. Chciałyśmy stworzyć miejsce, w którym poczujemy się swobodnie, będziemy mogły spokojnie rozmawiać, śmiać się i żartować. Domek letniskowy spisał się na ten wieczór idealnie, a cała impreza odbyła się w ogrodzie. 

MOTYW PRZEWODNI
Styl boho - przyszła Panna Młoda sama narzuciła taki temat, co bardzo nam odpowiadało. Uwielbiam tematyczne imprezy, a tym bardziej jeśli chodzi o jakąś szczególną okazję jak urodziny czy wieczór panieński. 

DEKORACJE
Dużo balonów, wstążek, świeczek, długie kwieciste sukienki. By ominąć problem mycia brudnych naczyń postanowiłyśmy kupić jednorazową "zastawę". I nie, nie były to białe plastikowe talerzyki i widelce no way! Zamówiłyśmy piękne papierowe talerze i kubki oraz różowe sztućce. Choć dla wielu osób takie dekoracje mogą wydawać się zbędnym wydatkiem, to jednak one w głównej mierze stworzyły przepiękną scenerię i nadały wieczorowi wyjątkowy charakter. 

JEDZENIE I ALKOHOL
Nie bawiłyśmy się w imprezę w stylu, każda przyniesie coś od siebie. Choć nie mówię, że taka metoda jest zła i by się nie sprawdziła. Postanowiłyśmy jednak kupić i przygotować większość rzeczy już na miejscu. Na stołach zawitała zupa krem, drobne przekąski i sałatki. Miałyśmy do dyspozycji również piec do pizzy oraz ognisko, na którym przyrządziłyśmy szaszłyki. Na stoliku obok stworzyłyśmy kącik rozkoszy - babeczki, słodycze i alkohol. Idealnym trunkiem okazało się własnoręcznie przyrządzone mohito oraz musujące prosecco z aperolem.

ATRAKCJE
Jedną z atrakcji wieczoru, którą cieszyłyśmy się jak małe dzieci były tatuaże "Ekipa Panny Młodej". Nie pamiętam kiedy ostatni raz robiłam sobie taki zmywalny tatuaż.
Dla każdej z uczestniczek był przygotowany do wylosowania balon z cytatem w środku.
Pojawił się również test dla Panny Młodej, sprawdzający jak dobrze zna swojego narzeczonego oraz test dla gości dotyczący znajomości przyszłej mężatki. 
Uśmiałyśmy się do łez podczas gry w zmodyfikowaną wersję "Jaka to melodia". Pojedynczo każda z nas z cytryną w ustach musiała tak zanucić słyszaną w słuchawkach piosenkę by jej drużyna była w stanie odgadnąć co to za utwór. 
Etap gier i zabaw zakończyłyśmy samodzielnie przygotowaną specjalnie pod ten wieczór grą - alko chińczyk. Potem były już tylko niekończące się rozmowy i śpiewy prawie do samego rana. 

kubeczki w kwiaty - tutaj
papierowe talerzyki - tutaj
różowe sztućce - tutaj
zmywalne tatuaże - tutaj tutaj
balony LOVE - tutaj
wykałaczki z serduszkami - tutaj

zdjęcia Paweł Szalak

You Might Also Like

3 comments

  1. Wszystko z pomysłem i bardzo klimatycznie, bardzo mi się podoba! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Teraz tak naprawdę ogranicza na tylko wyobraźnia, na rynku jest tyle firm które oferują przeróżne atrakcje na imprezy, że nie powinno być problemu z zorganizowaniem takiej zabawy na jakiej nam zależy.

    OdpowiedzUsuń
  3. czy mogłabyś zdradzić gdzie jest takie miejsce? największy problem mam ze znalezieniem takiego miejsca na wieczór panieński w stylu boho :)

    OdpowiedzUsuń