CO MASZ ZROBIĆ JUTRO, ZRÓB POJUTRZE, BĘDZIESZ MIAŁ DWA DNI WOLNEGO - 13 ZASAD JAK NIE ODKŁADAĆ RZECZY NA PÓŹNIEJ

Wracam do życie, siadam do biurka, tworzę listę rzeczy do zrobienie...i daje się porwać wszystkiemu co nie znajduje się pod żadnym z wy...


Wracam do życie, siadam do biurka, tworzę listę rzeczy do zrobienie...i daje się porwać wszystkiemu co nie znajduje się pod żadnym z wypisanych numerków, choćby było ich tylko 3. Wszystkiemu co nie jest pilne,wszystkiemu co wydaje się przyjemniejsze i lżejsze, wszystkiemu co nie przybliży mnie do zrealizowania listy zadań. Tak zdecydowanie za często wyglądała moja codzienność. Potrafiłam zmarnować cały dzień mając przy sobie trzy punktową rozpiskę moich małych obowiązków. Choć znane jest mi bardzo dobrze powiedzenie Co masz zrobić jutro zrób dzisiaj, ja wolałam żartobliwie wmawiać sobie Co masz zrobić jutro zrób pojutrze, a będziesz miał 2 dni wolnego... koszmar 

Ostatnio odkryłam Amerykę, tą którą już odkryło miliony ludzi - nie odkładam niczego na później Eureka! Siadam tworzę listę i od razu przechodzę do jej realizacji. Często pojawiają mi się kuszące myśli: umówić wizytę do lekarza - zadzwonię we wtorek, odpisać na maila - zrobię kawę, coś zjem i wtedy odpiszę, uporządkować dokumenty - jest tego tak dużo innym razem. Nauczyłam się bardziej niż wcześniej ignorować te myśli i skreślać po kolei zrobione punkty z listy. 

Choć na moim biurku nadal leżą te same nieposegregowane dokumenty, ale to tylko dlatego że są punkt niżej, zaraz po napisaniu nowego wpisu. Nie jest idealnie, ale nie mogę sobie zarzucić, że się nie staram i nad tym nie pracuję.

Przez ostatni czas udało mi się wypracować pewne zasady jakimi kieruję się by nie odkładać zadań na później.

1. TWÓRZ LISTY RZECZY DO ZROBIENIA
Pierwsza złota zasada dobrej organizacji. Uwierz mi, ale trudno jest wykonać swoje plany jeśli nie wiesz dokładnie co masz do zrobienia. Listę możesz stworzyć w swoim notesie, kalendarzu czy na zwykłej kartce. Po zakończonym zadaniu odhaczaj poszczególne podpunkty. Zawsze rozpiera mnie duma kiedy skreślam numerek!

2. WSTAWAJ RANO
Jakie to banalne, ale niestety nie aż tak proste jakby się wydawało. Szczególnie ciężko pilnować się tego w weekendy. Nie chodzi mi tu o diametralne zmiany jak pobudki o 5 rano.  Wstawaj po prostu 1-2 h wcześniej niż zwykle i od razu zacznij coś robić, a nie błąkaj się przez te dodatkowe godziny z kubkiem kawy w dresach. 

3. KŁADŹ SIĘ WCZEŚNIEJ SPAĆ
Kolejne z cyklu najbanalniejszych zasad świata. Ale taka jest po prostu prawda. I uwierz mi jeśli twierdzisz, że jesteś nocnym markiem i nie dasz rady położyć się spać o 22-23, to gwarantuję ci, że jeśli się przemęczysz i zaczniesz wstawać wcześniej, a wieczorem rozplanujesz sobie czas tak by o 22 leżeć już w łóżku, to zaśniesz jak małę dziecko.

4. KORZYSTAJ Z FUNKCJI OFFLINE
Jeśli masz coś do zrobienia pod żadnym pretekstem nie wchodź na Facebooka, Instagrama czy Pinteresta -  to najwięksi pożeracze czasu na świecie. Jeśli możesz sobie na to pozwolić, nie czekasz na żaden ważny telefon włącz tryb samolotowy. Kiedyś kierowałam się też tą zasadą wieczorami, o 22 robiłam ostani przegląd mediów społecznościowych, włączałam tryb samolotowy i miałam "święty spokój". Nie zdajecie sobie sprawy ile razy z przyzwyczajenia sięgałam po telefon, żeby zobaczyć czy może nie pojawiło się nic ciekawego. Niestety zaniechałam ten zwyczaj, ale myślę, że warto do niego wrócić. 

5. OGRANICZ OGLĄDANIE FILMÓW I SERIALI
Nie raz wciągnęłam się w jakiś serial, a w odstawkę poszły wszystkie obowiązki. Czy można spędzić 10 h na oglądaniu telewizji, można! Jest to tak bardzo bezproduktywne, a z doświadczenia wiem, że im więcej oglądam tym bardziej mi się nie chce wstać. Ostatnio jednak zauważyłam, że spokojnie mogłabym żyć bez telewizora. Gdy muszę coś obejrzeć przeważnie mogę to też znaleźć online w internecie. Oduczyłam się chyba na dobre oglądania seriali i programów rozrywkowych w tv, więc sorry ale nie wiem co dzieje się teraz w M jak miłość czy w Na wspólnej, ani która z par wygrała ostatnio walkę o amulet w Azja Express. Nawet nie zdajemy sobie sprawy ile czasu pochłania nam telewizja. Chcąc obejrzeć wieczorem jeden serial plus jakiś program tracimy spokojnie 2 godziny...

6. ZADBAJ O PORZĄDEK
Czasami łatwiej jest nam zebrać się do pracy gdy mamy czyste otoczenie. Warto posprzątań miejsce, w którym przebywamy by lepiej nam się dalej funkcjonowało. Doszłam w tym do perfekcji. Objawiało się to głównie podczas sesji na studiach. Generalne porządki w pokoju, w szafie, to był znak, że czekają na mnie stosy notatek i egzaminy. 

7. ZRÓB TO NAŁ 
Uwierzcie mi lub nie, jeśli masz do zrobienia coś co zajmie ci mniej niż 10-15 min zrób to od razu. W większości przypadków okazuje się, że czynność ta zajmie ci tak na prawdę 5 min jeśli nie będziesz się ociągać i robić przerw na kawę, herbatę, serial czy kanapkę. 

8. DOKOŃCZ CO ZACZĄŁEŚ
Jeśli już znalazłeś w sobie motywację by wstać i zacząć coś robić, pod żadnym pozorem nie pozwól by coś cię od tego oderwało. Nie dość, że nie skończysz wyznaczonego zadania, to jest również duże prawdopodobieństwo, że podczas drugiego podejścia będziesz musiał i tak zacząć od nowa lub przynajmniej ogarnąć co już udało ci się zrobić a co nie, a czas mija...

9. NIE WPADAJ W PANIKĘ
Lęk wynikający z przeładowania życia obowiązkami nie jest niczym przyjemnym. Zdarzało mi się często po prostu wpadać w panikę, nie raz nawet płakać i użalać się, że to jest nie możliwe, że nie dam rady zrobić tego wszystkiego, że się nie wyrobię... Zdajacie sobie sprawę ile tego cennego czasu straciłam właśnie na to użalania się. W jednej z książek Reginy Brett przeczytałam historię pewnego chłopca, który męczył się nad referatem o ptakach. Miał na jego przygotowanie aż 3 miesiące, ale oczywiście zabrał się za niego w ostatniej chwili. Spanikowany, bliski płaczu siedział za biurkiem, gdy jego tata pocieszył go słowami: Ptak po ptaku, kolego. Po prostu opisz je po kolei, ptak po ptaku
Gdy mamy przed sobą jakieś przytłaczające zadanie, skomplikowany projekt nie pozostaje nam nic innego jak wykonać je krok po kroku, ptak po ptaku!

10. ODKŁADAJ RZECZY NA MIEJSCE
Ile razy szukałam kluczy by zamknąć drzwi i to zazwyczaj gdy się gdzieś mocno śpieszyłam i byłam już spóźniona. Nie jest mi również obce szukanie telefonu, który akurat ma wyciszony dźwięk... Od jakiegoś czasu mam na komodzie małą tackę, którą można określić mianem "pierdolnika", odkładam tam zawsze klucze, zegarek, pomadkę nawilżającą (bez której nie potrafię żyć) i telefon. Tak bardzo prosta rzecz, a bardzo ułatwiła mi codzienne życie. Sytuacja ta tyczy się również porządkowania i odkładania na miejsce  dokumentów czy ubrań. 

11. RÓB PRZEWY JAK W SZKOLE
Chodząc do szkoły nie raz wyczekiwaliśmy 45 min na przerwę. Teraz często zapominamy o tym by takową przerwę sobie robić. Jest ta bardzo ważne głównie dla osób pracujących przy komputerze. Korzystajmy więc z cudownego wynalazku jakim jest budzik w telefonie i nastawiajmy go np. 30 min pracy, 5 min odpoczynku, lub jak kto woli 45 min i 10 min. Ważne jest by poświęcić czas przeznaczony na wykonanie zadania w 100 % i nie zajmować się niczym innym, a w przerwie możemy się zrelaksować, przejrzeć media społecznościowe czy zrobić sobie kawę. 

12. NAGRADZAJ SIĘ
A skoro mowa o przerwach i o kawie, ważne jest by się nagradzać. Chcesz obejrzeć jakiś serial, poczytać książkę lub wypić kawę i zjeść ciastko - ok, ale to będzie twoją nagrodą po skończonym zadaniu. Uwierzcie mi znacznie szybciej wykonacie pracę, a obiecana kawa z ciastkiem będzie smakować o niebo lepiej.

13. NIE BÓJ SIĘ 
Często nieświadomie odwlekamy pewne sprawy, zadania, które są dla nas niekomfortowe i budzą w nas lęk. Z doświadczenia wiem, że najlepiej jest przenieść je na początek listy i zrealizować je na samym początku. Po prostu je zrobić, ulga i satysfakcja gwarantowana. 

Na koniec mam dla Was ciekawy filmik, który w krótki obrazkowy sposób pokazuje 3 techniki na prokrastynację.



You Might Also Like

0 comments