(NIE)TYPOWY POCZĄTEK ROKU - POWRÓT DO RZECZYWISTOŚCI PO BŁOGIEJ ŚWIĄTECZNEJ SIELANCE

Moja motywacja z dnia na dzień maleje. Przed 31 grudnia osiągała zadziwiająco wysoki pułap, teraz spada na łeb na szyję. Byłam pełna en...


Moja motywacja z dnia na dzień maleje. Przed 31 grudnia osiągała zadziwiająco wysoki pułap, teraz spada na łeb na szyję. Byłam pełna energii i gotowa na nowe wyzwania, spokojnie mogłam przenosić góry. Teraz nie potrafię wykrzykiwać słów nadziei i radości związanych z nowym rokiem, wręcz przeciwnie mam ochotę zaszyć się w cichej chatce gdzie nie dosięgnie mnie nawet internet. Tylko ja, wygodna kanapa, dobra książka i grzane wino lub dobra kawa... 

Niestety powrotu do rzeczywistości po błogiej świątecznej sielance nie można odkładać w nieskończoność. 
Nie rozczulajmy się nad swoim losem i weźmy się do pracy. W tym roku postarajmy się być najlepszą wersją siebie. Nie będzie to proste, czasami będziemy chcieli ponarzekać i zostać w ciepłym łóżko z ulubionym serialem. Ale myślę, że opłaca się włożyć trochę wysiłku i zrobić sobie prezent w postaci lepszego siebie, lub też tylko po to by przekonać się czy było warto.

Inspiracje od Sköna hem



You Might Also Like

2 comments

  1. Nie lubię wracać, to zawsze rodzi frustrację. Najchętniej przedłużyłabym czas świątecznego leniuchowania o następny tydzień - właśnie w takim miejscu, jakie pokazujesz na zdjęciach ;)Pozdrawiam - M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja mam nadal dekoracje - leniwie zbieram się do schowania ich - ale może w przyszłym tyg mi się uda :)

    OdpowiedzUsuń