PO ŚWIĘTACH POZOSTAŁY JUŻ TYLKO WSPOMINANIA... ORAZ PREZENTY I PEŁNA LODÓWKA

Na śniadanie do kawy dojadam jeszcze ostatnie kawałki ciasta, na obiad doprawiam sałatką jarzynową i rybą. Po świętach pozostały już t...


Na śniadanie do kawy dojadam jeszcze ostatnie kawałki ciasta, na obiad doprawiam sałatką jarzynową i rybą. Po świętach pozostały już tylko wspomnienia, trochę jedzenia w lodówce, wiszące jeszcze ozdoby świąteczne oraz oczywiście prezenty. W tym roku ku mojemu zadowoleniu prezenty jakie otrzymałam przybrały formę bardziej praktycznych rzeczy codziennego użytku.

Gdy mój poprzedni telefon wyzioną ducha, a zastępczy był niemal z poprzedniej epoki, decyzja o zakupie nowego musiała zapaść szybko. Kilka tygodni temu przedstawiłam Wam zestawienie zalet i wad iPhonów - lista ta w dużym stopniu pomogła mi podjąć decyzję. Koniec końców kilka dni przed świętami w ramach prezentu gwiazdkowego w moje ręce wpadł iPhone 5s. Zastanawiacie się pewnie, dlaczego zdecydowałam się na starszy model. Powód był prosty - cena. Przeraził mnie fakt wydania ponad 3 tysięcy na telefon (za taką kwotę można kupić już laptopa). Poza tym model 5s podoba mi się bardziej niż nowsza wersja. 
 

Case na telefon to oczywiście podstawa, szczególnie w moim przypadku, wstyd się przyznać, ale jestem straszną niezdarą. Ciekawym gadżetem, jaki znalazł się również pod choinką jest żółw/etui. Uroczy i praktyczny schowek na słuchawki. Do wesołej gromadki prezentów dołączył również kalendarz na nowy rok oraz piękny notes. Wisienką na torcie jest cudowny szal w bordowym kolorze. Wszystkie prezenty są trafione w dziesiątek i bardzo praktyczne.






You Might Also Like

1 comments

  1. cudowny żółwik :) mąż mi kiedyś kupił małpkę na kabelki, ale super pomysł z przyssawkami :)

    OdpowiedzUsuń